Wpisy z tagiem: Facebook

wtorek, 27 lipca 2010

Wiele firm i organizacji zastanawia się jak przenieść społeczność zbudowaną w sieci do świata realnego - czytaj: jak ten digitalny entuzjazm przełożyć na realne działanie - czytaj: w końcu na sprzedaż :-)

Jest świetny przykład! DIESEL w ramach realizacji swojej światowej strategii "Be stupid" zorganizował event polegający na tym, że użytkownicy FB w świecie realnym stworzyli analogową wersję Facebook'a. Całość pod hasłem: Zamiast marnować czas przed komputerem my wybraliśmy marnowanie go w parku - Facepark.
Poniżej filmik, który wszystko precyzyjnie wyjaśnia. Po prostu: BE STUPID i idź pod prąd!

Inną próbę podjęła marka AXE w Polsce. Z okazji kampanii z Szycem i klikaczami, przez profil na FB rozdano tysiące klikaczy. Następnie organizowano imprezy, na których gromadzili się ich posiadacze.

środa, 17 marca 2010

Przykład obecnie toczącego się pod adresem http://kawatchibo.pl/konkurs konkursu pokazuje, że łaska pańska (w tym przypadku społeczności) na pstrym koniu jeździ.

Przed konkursem na profilu Tchibo na Facebook'u głównie było tak:
"kolekcja jest świetna i w samą porę :) od marca postanawiam pokazywać się częściej na siłowni :)"
"Weekend taki sobie,ale kawa byla,jak zawsze pyszna....."
"zrobiłam i pycha ;] polecam !!"
"TO PRZYJEMNOSC PO MOJEJ STRONIE DZIEKI TOBIE ZYCIE RANO NABIERA SAMKU :)"

No a jak się zdarzyły pewne problemy, nieścisłości i niedociągnięcia w konkursie to już jest tak:
"Wiecie co .. do tej pory byłam wierną klientką marki Tchibo. Kupowałam nie tylko kawe mieloną, rozpuszczalną... w mojej kuchni na stałe gości kawa ziarnista kupowana w sklepiku Tchibo. Uwielbiam akcesoria kupione w sklepie Tchibo. Ale po tych incydentach ...
Marka bardzo duzo straciła w moich oczach. (...)"
"
myśle że nowa grupa dyskusyjna zostala stworzona po to, zeby nowi uczestnicy konkursu nie widzieli tego co sie dzieje w konkursie, ukryte dla wszystkich, a my sobie tam pogadamy, wylejemy zale i już i nikt o tym nie bedzie wiedzial"

To pokazuje, że trzeba strasznie, ale to strasznie uważać na to co się mówi do ludzi za pośrednictwem mediów społecznych, a także jak się ich tam traktuje. Wpadka z konkursem może się zdarzyć każdemu - dosyć atrakcyjne angrody to i kombinatorów wielu. Ale to jak się potem zarządza całą sprawą jest bardzo istotne. Może czasem lepiej o jeden dzień dłużej pomilczeć niż chlapnąć coś co tylko doleje oliwy do ognia.

środa, 04 listopada 2009

Bardzo fajny przykład na szybkie zbudowanie dużej grupy społecznościowej. W Hondzie stwierdzili, że na pewno na świecie każdy zna kogoś kto kocha Hondę (jak się natłukło tego już wiele milionów sztuk to nie trudno). Na tym haśle oparli swój profil na Facebook, który na 04.11.2009. godz. 11:33 ma 263025 fanów.

Cała akcja jest prosta i działa jak kula śniegowa - z czasem przybywa coraz więcej ludzi. Jej sukcesu należy upatrywać w prostocie: nic nie trzeba wykonać ekstra, żadne gry, konkursy, żaden specjalny wysiłek - tylko deklaracja.

Do akcji na FB doszła jeszcze strona internetowa http://love.honda.com/, na której jest informacja, że Honda połączyła już ponad 2,8mln ludzi.

Po prostu i skutecznie :-)